Biznes i prawo

Portale udostępniające orzecznictwo sądów polskich

Portale udostępniające orzecznictwo sądów polskich:

W Rzeczypospolitej orzecznictwo nie jest źródłem powszechnie obowiązującego prawa. Jest to z reguły cechą charakterystyczną państw opartych na systemie prawa stanowionego. Pojęcie orzeczenia oznacza w tym przypadku stany faktyczny i prawny sprawy, która została rozstrzygnięta, jak i sentencję oraz jej uzasadnienie. Powszechną praktyką jednakże jest powielanie tez rozstrzygnięć sądów wyższych sądy niższego szczebla. Wyroki tego typu nazywa się „precedensami de facto”. Działania tego typu są efektem chęci zachowania jednolitości orzecznictwa, podyktowane względem na autorytet sądu, który precedens wykreował, lub trudność w samodzielnym rozpoznaniu sprawy.

W internecie dostępna jest bardzo duża ilość serwisów – baz orzeczeń sądowych oferujących możliwość przeglądania decyzji sądów, publikowanych w sieci. Jedną z bardziej zaawansowanych jest Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, dzięki której istnieje możliwość zapoznania się praktycznie z każdym prawomocnym orzeczeniem, bądź postanowieniem. Baza zawiera już blisko milion możliwych do obejrzenia dokumentów. Drugim po CBOSA jest Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. W jego zakresie działa już ponad 100 sądów w tym wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Natomiast najbardziej przyswajalną dla użytkownika przeglądarką orzeczeń jest strona standardyprawa.pl, mająca na celu głównie uzupełnianie zbiorów i selekcjonowanie z nich najważniejszych fragmentów orzeczeń.

Największe zalety orzeczeń w „zasadzie” jednym miejscu:

Dzięki bazom tego typu, sądy pierwszej instancji mają szansę zapoznać się z linią orzeczniczą innych sądów, co niejednokrotnie umożliwia sprawniejszą interpretację i jednolitość w kwestii prawa. Z orzeczeniami znajdującymi się w internecie mają szanse bardzo szybko przeczytać w zasadzie w postaci ujednoliconej adwokaci i radcy, którzy uwzględniają nowo poznane wiadomości w pozwach czy w prowadzeniu sprawy klienta. Zdarza się, że sądy różnie oceniają jeden i ten sam stan prawny. Te publikacje umożliwiają na zrozumienie motywację, na której sądy zbudowały fundament i oparły taką, a nie inną decyzję w danej sprawie. Ministerstwo Sprawiedliwości bacznie obserwuje portale orzeczeń sądowych, ale są to tylko działania analityczne.

Problem rozdrobnienia i braku jednego, oficjalnego źródła:

Każdy z dostępnych serwisów posiada odrębne od siebie informacje oraz systematykę opisywania danych, nawet daty umieszczone w danych plikach są zapisane w różny sposób. Ogromną bolączką jest to, że dokumenty publikowane w poszczególnych przeglądarkach mają diametralnie inną strukturę. Powoduje to, że orzeczenia z różnych baz nie da się w prosty sposób poddawać analizie i porównywać. Kolejnym problemem jest brak jednego sposobu zachowania anonimowości danych zawartych w treści orzeczeń spowodowany tym, że każdy z właścicieli poszczególnych ma własny sposób określony odrębnymi zasadami. Czasami dochodzi do tego, że ważne dane takie miejscowość sąd, czy sygnatura orzeczenia zostają poddane zamazaniu.

Rozwiązanie w postaci wszystkich wyroków w zakresie jednej bazy:

Na horyzoncie pojawiła się możliwość rozwiązania tego stanu rzeczy poprzez propozycję stworzenia domyślnego profilu jednego standardu dokumentów orzecznictwa. Każdy posiadałby taką samą strukturę i w identycznym miejscu wskazywał skład orzekający, datę, czy uzasadnienie oraz sentencję. Niefortunnie portale orzecznictwa są utrzymywane z własnych budżetów lub subwencji. Ujednolicenie definitywnie stworzyłoby potrzebę znalezienia źródeł finansowania, co wiązałoby się z nowymi wydatkami. Możliwe jest jednak, że takie rozwiązanie mogłoby też spowodować zaoszczędzenie środków publicznych.